a tymczasem…

…koniec sezonu snowboardowego… we wtorek byłam ostatni raz na desce. Pożegnałam ją słońcem, jazdą i… bolącym kolanem (które już ostatniego dnia w Kaprun przypomniało o sobie pomimo ściągaczy). Na szczęście to nic poważnego, początki zapalenia, w niedługim czasie mam usg – zobaczymy co wykaże… niestety pani dr zabroniła na razie jakiegokolwiek ruchu – tak więc siłownio żegnaj! A tymczasem wyciągam z szafy rolki🙂

5 uwag do wpisu “a tymczasem…

  1. sprawa z kolanem brzmi powaznie. ja bym posluchala pani doktor i na razie sobie rolki tez odpuscila, lepiej daj mu troche odpoczac🙂

  2. eeee, rolki na razie zamierzam wyciągnąć z szafy i odkurzyć z pajęczyn…😀 a czy jazda obciąży kolano? tego nie wiem – na szczęście jest jeszcze za zimno😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s