Pożegnanie z rolkami…

Ortopeda wyniki z usg kolana oglądał i oglądał, aż kategorycznie zabronił mi jeździć na rolkach. Bieganie też odpada. Rower tylko ‚po płaskim’ jak się wyraził. Na szczęście zostaje rowerek stacjonarny i zestaw ćwiczeń na siłowni – chociaż tyle. Ale żal mi tych rolek… na co najmniej 2-3 miesiące muszę je schować do szafy (a dopiero co rozpoczęłam sezon ;(). Poświęcenie jazdy na rolkach to nic, w końcu mam target do osiągnięcia – sezon zimowy i snowboard – przetrwam🙂 Siłownio – nadchodzę (niestety będę dochodziła powoli i mozolnie – ale zawsze coś!!)

2 uwagi do wpisu “Pożegnanie z rolkami…

  1. oj, to nie pożegnanie, to co najwyżej chwilowa rozłąka😉
    i masz na szczęście jakieś alternatywy. mnie fascynuje to zalecenie „rower po płaskim”, bo to jest wyzwanie znaleźć płaskie trasy w tym mieście😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s