Papierowe czy elektroniczne?

Mam nadzieję, że nie pobijecie mnie za ten wpis😉

Ten przewrotny tytuł poświęcam Nook Touch (Barnes & Noble) – elektronicznemu czytnikowi książek. Przyznam się szczerze, że nigdy nie przypuszczałam, że coś takiego może się spodobać osobie, która uwielbia CZUĆ książki. Do tej pory myślałam, że elektroniczne książki czytane na jakimś tablecie przypominającym mini komputer to głupi pomysł, żeby nie napisać dosadniej🙂 Ogólnie byłam wielką przeciwniczką e-readerów. Próbowałam wielokrotnie czytać książki na monitorze komputera – bez szału – przestawałam czytać po 10 stronach. Bolały oczy i ogólnie wszystko było nie tak.

No i nadszedł ten czas, kiedy mąż sprowadził dla mnie Nooka (Kindle ponoć jest słabszy – mąż testował Kindla kolegi). Byłam pełna obaw, czy mi się spodoba. No i ta niepewność trwała jedynie 5 stron przeczytanych na czytniku! Można mu zarzucić brak mistyki towarzyszącej otwieraniu książki i zapoznawaniu się z nią przez wszystkie prawie zmysły… Co ogólnie uwielbiam. Czytnik dostała też osoba, która uwielbia gromadzić książki (nawet przez 3 lata było to moim zawodem). Mam ok. 250 tytułów w biblioteczce. Możecie mnie pobić, zniszczyć auto, porwać kota (no może nie te dwie ostatnie ;)) ale i tak zostanę przy swoim. Czytanie książki z czytnika też może być miłe i fajne. Moje odczucia są:

Na plus:

  • na powitanie dostajemy parę darmowych e-booków od Barnes & Noble (klasykę amerykańskiej beletrystyki, oczywiście w oryginale),

  • do zestawu oprócz Nooka dostajemy kabel, by móc podłączyć czytnik do komputera, ładowarkę – można też ‚pociągnąć’ z kabla przez USB,

  • na Androidzie – wiadomo: pojawiły się aplikacje usprawniające funkcjonalność (kto zna Androida, ten wie! ;)),
  • małe gabaryty (nie muszę już taszczyć ciężkich jak cegły książek np. jadąc autobusem do pracy),
  • wystarczy jedna ręka do obsługi (co jest ważne, próbując w środkach komunikacji miejskiej złapać równowagę lub gdy zwierzak – w moim przypadku kocur – kładzie się na ręce w momencie czytania – każdy wie jak trudno przewracać wtedy strony :D),

  • można czytać w słońcu – wygodniej niż na monitorze laptopa – słońce nie odbija się od screena,

  • strona e-booka wygląda tak samo jak w książce; touchscreen jest bardzo przyjazny wzrokowi – świetnie imituje książkę (nie jak w przypadku monitora),

  • touchscreen wygodny w użyciu – działa rewelacyjnie,
  • lekki,
  • nasz model ma klawiaturkę dotykową i Wi-Fi,
  • bateria (bez włączonego na stałe W-Fi) trzyma ok. 2 miesięcy (info na stronie Barnes & Noble) – na razie mam go dwa tygodnie,

  • biblioteczka e-booków jest niewielka i wszędzie można ją ze sobą zabrać (książek tradycyjnych np. 200 trudno zapakować do walizki w podróż :D),

  • obsługuje format .pdf i format .ePub. Ten drugi jest jednak bardziej funkcjonalny – można wtedy ustawić sobie wielkość czcionki jaka nas interesuje (w .pdf też można), ale również rodzaj czcionki, interlinie czy marginesy. Poza tym w formacie ePub można w tekście angielskim wyświetlić słówko  – mamy do czynienia z dość rozbudowanym słownikiem,

  • intuicyjne menu,
  • fajny system zakładek – po prostu wychodzisz z książki, zapamiętuje na jakiej stronie skończyłeś, ale możesz też dodać swoje własne bookmarki, dla bazgrzących po książkach tradycyjnych – można dodać komentarz🙂,

  • fajny system biblioteki elektronicznej na readerze – możesz segregować książki w dowolny sposób,

  • istnieją strony z darmowymi e-bookami (patrz minusy e-readera: a jednak można im zaradzić ;)), m. in.:

  1. Project Gutenberg: z tego co wiem, to książki są przede wszystkim w języku angielskim, w polskim jest zaledwie 30 tytułów.
  2. Freebooks.
  3. Z kolei wortal nowabiblioteka.pl podaje mnóstwo źródeł, z których można pobrać e-booki.
  • dzięki programowi Calibre można zrzucać nieprzeczytane artykuły do Nooka – Calibre ‚tworzy’ nową książkę z postów – czytamy je wtedy w dogodnym momencie na readerze,

  • wreszcie nieczytany reader może służyć za ramkę do zdjęć: można wgrać własne zdjęcia, które po wygaszeniu czytnika będą wyświetlane.

Minusy (niestety też są):

  • cena – mój Nook przwiózł kolega ze Stanów, nie jest najtańszy,
  • nie czuć książki😉
  • mało polskich książek, ale można ćwiczyć język angielski: to plus😉
  • polskie książki e-book w formacie ePub sprzedawane w polskich księgarniach internetowych są okrutnie drogie,

  • etui trzeba dokupić – nie ma w zestawie (a nie jest najtańsze),
  • Nook ma więcej możliwości – ale u nas w Polsce niestety niedostępnych – np. wypożyczenie książek na e-readera z biblioteki,

  • największym minusem jest… walka z mężem o pierwszeństwo do czytnika😀
  • i to tyle wad jak dla mnie…

Ogólnie jestem zachwycona, choć wcześniej byłam entuzjastką jedynie książek tradycyjnie wydawanych, papierowych. Jeżeli macie jakieś pytania – zapraszam, odpowiem na każde🙂.

5 uwag do wpisu “Papierowe czy elektroniczne?

  1. Pingback: Edycja e-booków | Co mi w duszy mruczy

  2. Pingback: MBC, czyli Malarstwo Białego Człowieka | Co mi w duszy mruczy

  3. na stale mieszkam w USA ale kupilam to cudo NOOk dla swojego taty w prezencie. Mnie sie bardzo podoba jestem nim zachwycona ale moj tata nie czyta po angielsku. Probowalam sciagnac jakies ksiazki po polsku zeby sprawdzic stopien trudnosci. Niestety nie moge sobie dac z tym rady nie sadza zeby sobie dal z tym rade moj 73 letni tata. Jak to zrobic zeby sciagnac ksiazke w jezyku polskim? Pokazuja sia ciagle jakies programy pyta sie czy mam mac czy windows -mam jedno i drugie ale nie w nook. Jak Ty sciagasz polskie ksiazki? Z jakiej strony jest to najlatwiejsze zeby nic nie kombinowac? Znasz jakas strone z takimi e ksiazkami na nook?

    • Agnes, muszę ciebie rozczarować, przeważnie ściągam książki obcojęzyczne (jęz. angielski), przede wszystkim z Amazona… wtedy stosuję calibre i konwertuję z formatu .mobi na .ePub. Poza tym książek nie ściągam bezpośrednio na nooka, tylko na komputer (z powodu wyżej wspomnianego) i dopiero na nooka przez usb. Może w tym tkwi problem, że ściągasz bezpośrednio na readera? Może spróbujcie przez komputer? Wtedy nie będzie problemu z wi-fi, zgodnościami systemu itp. Trochę dłuższa droga, ale wydaje się skuteczna🙂
      Co do polskich stron i ebooków , to jeżeli już muszę z nich korzystać to wybieram księgarnię nexto.pl, virtualo.pl (ale mają drogie książki – raczej czekam na promocje, albo ściągam pozycje za 0 zł), można znaleźć tanie perełki: http://www.bookio.pl/, a jeżeli chodzi o pozostałe to przejrzyjcie: http://www.nowabiblioteka.pl/wiki/Miejsca_z_e_bookami… no a jeżeli nie chcecie placić za książki, to pozostaje Internet (np. chomikuj.pl)🙂

  4. Is it possible to make a spoiler button in blogger blog posts ? I don’t know javascript and know very basic html only. I’ve tried copying snippets of javascript into my posts to try but most of them doesn’t work. Some only works in the create post window but after publishing it doesn’t work anymore. Most buttons just does nothing after being clicked. Any solutions ?.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s