Szpieg czyli ‚cyrk’ od kuchni

 

Mąż zabrał mnie wczoraj wieczorem do kina na Szpiega w reż. Tomasa Alfredsona. Jako, że zdecydowaliśmy się 20 minut przed seansem wybór kina był oczywisty. Najbliżej był multipleks w Rumi – szkoda, bo klimatyczne kino jeszcze wzmogłoby efekt tego nietuzinkowego filmu, jakiś Ars czy Kino pod Baranami w Krakowie (no cóż, ok. 1000 km z Redy…;)).

Sam film jest tym, czego od dawna szukałam. Deszczowa Anglia siedemdziesiątych lat, ponure dni i emerytowany agent pogodzony ze swoim losem i wiekiem. W roli głównej mój ulubiony aktor Gary Oldman, który starzeje się jak wino – im starszy tym lepszy🙂 Świetnie wczuł się w rolę Georga Smileya, agenta odstawionego po wielu latach służby na boczny tor. Wraca jednak do ‚Cyrku’, by odnaleźć w jej szeregach kreta przekazującego tajne, rządowe akta rosyjskiemu agentowi Karli. I tu ogromne zaskoczenie – zero pościgów, strzelanin, skoków z mostu itp. Film i tak swoim wolnym rytmem buduje niesamowite napięcie. Atmosfera wymaga od nas nieustannego skupienia. Oprócz genialnego Garego O. (wg mnie najlepsza scena to chyba rozmowa o próbie werbunku Karli) należy wspomnieć pozostałych aktorów, którzy spisali się równie dobrze: potrafiący zagrać chyba wszystko Colin Firth (Haydon), Tom Hardy (Tarr), Benedict Cumberbatch (Guillam) i in.

Film to remake miniserialu BBC z 1979roku pod tym samym tytułem, Tinker, Tailor, Soldier, Spy.

Jednym słowem – polecam.

Premiera: 25 listopada 2011 (Polska), 5 września 2011 (Świat)

Reżyseria: Tomas Alfredson

Scenariusz: Bridget O’Connor, Peter Straughan

Czas trwania: 127 min.

Więcej o filmie – TUTAJ i TUTAJ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s