Pomnik Cesarzowej Achai, T. 2

Jakis tydzień temu skończyłam 2. tom „Pomnika” i choć nie rozczarował mnie – pozostawił mały niedosyt. Pierwsza część – BOOM na niesłychaną skalę! Walnęło po mnie, nie było co zbierać. Przepadłam dla „Nowej Achai”😉 Na takie połączenie dwóch światów: polskiej technologii militarnej z prymitywizmem drugiego może pozwolić sobie tylko Ziemiański. I wychodzi mu to nadspodziewanie dobrze!

Wróćmy do niedosytu po przeczytaniu 2 .częsci, którego nie jestem nawet w stanie umiejscowić – Ziemiański, jak i w pierwszej części, świetnie poradził sobie z narracją, budowaniem fabuły, a nowo wprowadzone postaci nadały powieści świeżości (przede wszyskim Aie, nie pamiętam, aby była w pierwszej części – poprawcie mnie jeżeli się mylę). Postaci głowne – czarownica Kai wysunęła się dla mnie na prowadzenie. Żołnierz Shen – trochę w cieniu. Tomaszewski nadal ok🙂

Ziemiański jak żaden inny polski, żyjący pisarz potrafi wodzić czytelnika za nos – pozostawia wątki otwarte czekające grzecznie na swoją kolej. To igranie z nami jest już u pisarza chyba stałą niezmienną. Na dodatek irytującą🙂

Jak zwykle plus za ilustracje, okładka najnowszej części jest chyba najlepszą ze wszystkich. Wydanie .epub na Nooka bardzo poprawne.

Książkę polecam – czyta się ją przyjemnie, mój mąż zarywał noce, by tylko ją ukończyć (a musicie wiedzieć, że to nałogowy śpioch)🙂 Cykl z pewnością dokończę, jestem ciekawa w jakim kierunku podąży Ziemiański. Bo niedosyt, o którym pisałam wyżej, to nic innego jak konieczność czekania na kolejny tom!

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 20 Luty 2013 (wydanie ebooka tydzień przed oficjalną premierą)
ISBN: 978-83-7574-858-1
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Liczba stron: 712
Seria: fantastyczna fabryka
Tom cyklu: 2

Recenzja tomu 1. Pomnika Cesarzowej Achai: https://anieess.wordpress.com/2012/05/24/dziedzictwo-cesarzowej-pomnik-cesarzowej-achai/

5 uwag do wpisu “Pomnik Cesarzowej Achai, T. 2

  1. Pingback: Mgłą w Teslę | Co mi w duszy mruczy

  2. W Inmedio można było już kupić 3. część Pomnika w piątek, 31 stycznia… Każdy pierwszy klient otrzymywał wydanie z podpisem autora. I my taki właśnie posiadamy😀 A komentarz edytowałam, gdy już zostałam posiadaczką wspomnianego tomu – wordpress jak widać nie uwzględnia daty/godziny edycji. PS. Nic to, że już mam, skoro mężydło przechwyciło i czyta, a ja czekam aż skończy….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s