Czerwoną mgłą w Teslę

Świąteczno-noworoczny urlop (2 tygodnie) i brak dobrego śniegu na wygłupy snowboardowe w Białce Tatrzańskiej sprawiło, że wróciliśmy wcześniej do Gdańska. 

Mąż pod choinką znalazł najnowszy zbiór opowiadań Pułapka Tesli Andrzeja Ziemiańskiego. Książka jest już na półce „Przeczytane”, poszłam za ciosem i dorwałam Czerwoną mgłę Tomasza Kołodziejczaka (czekała na dogodną chwilę, kupiona w promocji w którejś księgarni z ebookami). I Pułapka Mgła to zbiór opowiadań. Chciałam przy okazji recenzji tych dwóch książek opisać czytanego rok temu Króla Bólu Jacka Dukaja, ale problem jest taki, że… niewiele z niego pamiętam oprócz tego, że opowiadania za wyjątkiem dwóch przypadły mi do gustu… ale to trochę za mało na recenzję🙂


Czerwona Mgła, Tomasz Kołodziejczak

czerwona mgłaMuszę przyznać, że zaskoczyła mnie osoba pisarza, Tomasza Kołodziejczaka. Myślałam, że to debiutujące w polskiej fantastyce/science-fiction nazwisko. Zaczęłam czytać Czerwoną mgłę i… już wiedziałam, że coś nie gra. Konsekwencja stworzonego świata, dobrze zbudowane postaci dały mi do myślenia. Sięgnęłam do notki biograficznej. No tak – to nie jakiś nowicjusz, a uznany pisarz. Shame on me.
Czerwona mgła wciąga niesamowicie. Głównym bohaterem opowiadań jest Kajetan Kłobudzki, geograf, mający królewski glejt. Jest poszukiwaczem, odkrywcą, ale i żołnierzem. Gdziekolwiek się pojawia wzbudza ogólny zachwyt i szacunek. Nie da się go nie lubić. Postać skonstruowana jest poprostu fantastycznie. Trochę w nim romantyzmu, trochę realizmu, trochę brutalności – co kto lubi. Świat – to post apokaliptyczna Polska, w której przyszło walczyć z gryfami, jagrami, urka-hai itp – wszystkimi stworami, które wypluwa czarna magia. Ameryka, Azja, Afryka poddały się. Polska nadal dzielnie walczy. Polskim żołnierzom pomagają elfy.

Zbiór opowiadań to 4 historie. Pierwsza Piękna i graf, wprowadza nas w świat magii i elfów. I jak w Tolkienie, są niezwykle waleczne, piękne, smukłe i… dobre. Drugie opowiadanie Nie ma mocnych na docenta oraz tytułowa Czarna mgła przedstawiają nowe aspekty magii, czarnej. Ostatnie, czwarte opowiadanie, opowiada o wydarzeniu w młodości geografa.

Moje odczucia: Nie mam do czego się przyczepić. Opowiadania czyta się szybko, ale nie bez refleksji. Nawet sceny batalistyczne mi nie przekadzają (u mnie to rzadkość). Polacy walczą nowoczesną bronią i magią. Zbiór bardzo dobry, polecam. Czas i pieniądze totalnie nie stracone. Zaczęłam nawet tęsknić za tym światem. Na szczęście Kołodziejczak wydał powieść Czarny Horyzont. Za jakiś czas spotkam w niej Kajetana i świata Czerwonej Mgły…

Czerwona mgła, Tomasz Kołodziejczak
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Czytane wydanie: ebook
Rok wydania: 2012/11/23
Stron: 251 (ebook)

Pułapka Tesli*, Andrzej Ziemiański

teslaPułapka to zbiór opowiadań wydanych pod koniec 2013 r. Okazała się być prezentem bożonarodzeniowym mojego męża. Byłam 2. w kolejce – mogłam skończyć książkę The Darlings Cristiny Alger (nie napiszę recenzji, nie warto :D). Pułapkę przeczytałam w 3 godziny – nie było to trudne, bo chociaż książka ma ok. 300 stron, czyta się ją błyskawiczne. Wspólnym mianownikiem wszystkich 5 opowiadań jest Wrocław.

Opowiadania są nierówne. Otwierający Dom polski ma ok. 10 stron i zakończenie jest przewidywalne, spotykane wielokrotnie w innych książkach /filmach. Drugie, Wypasacz, wywarło na mnie bodaj największe wrażenie – fabuła swoiście zaskakująca. Tematem dotyczy niewyjaśnionych porwań kobiet, a finał jest zaskakujący – tylko tyle zdradzę😉 Tytułowa Pułapka Tesli całkiem, całkiem, Chłopaki, wszyscy idziecie do piekła  fajny koncept, z otwartym zakończeniem (to lubię!) i wreszcie A jeśli to ja jestem Bogiem. Pozwolę zacytować męża: „<Incepcja> to przy przy tym opowiadaniu kaszka z mleczkiem”. 

Moje odczucia: Mam wobec tej książki ambiwalentne uczucia. Szkoda, że powieść, która kosztuje ok. 40 zł można przeczytać w jeden wieczór. Moja rada – zalecam  raczej odwiedzenie biblioteki niż księgarni. Plusy: w opowiadaniach można wyczuć sporo ironii wobec współczesnych problemów społecznych. Opowiadania są lekkie, nie wymagają od nas skupienia. Ale niestety nie zmuszają do refleksji.
Mimo wszystko od autora Achai oraz Pomnika oczekiwałam czegoś więcej. Nie odradzam, nie polecam. Czekam na 3. część Pomnika Cesarzowej Achai. Proszę jej nie zepsuć Panie Autorze!🙂

Patrz moja recenzja „Incepcji”
Recenzja Pomnika Cesarzowej Achai, T. 1
Recenzja Pomnika Cesarzowej Achai, T. 2 

Pułapka Tesli, Andrzej Ziemiański
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Czytane wydanie: papier
Rok wydania: 2013/10/25
Stron: 304 (wraz z zapowiedziami, nowościami innych tytułów)

* Usłyszałam od męża, że wczoraj, 7 stycznia, przypadła 71. rocznica śmierci N. Tesli🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s