Arteteka – biblioteka przyszłości w Krakowie!

Swiatczytnikow.pl zabrał mnie dzisiaj na krótkie, wirtualne zwiedzanie biblioteki przyszłości. Wpis jest dedykowany Artetece, agendzie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie, która swoją działalność rozpoczęła całkiem niedawno. Robert Drózd, który odwiedził to niezwykłe miejsce miesiąc temu, zaprasza nas do nowego świata. Przyznam szczerze, że jestem nim zafascynowana. Miejscem, nie Robertem (a któremu dziękuję za artykuł) 😉 Możliwość czytania, a w przyszłości wypożyczenia ebooka na czytniku, wypożyczenia filmów, gier komputerowych, skorzystania z programów do grafiki (np. pakiet Adobe) to naprawdę to, co może zachęcić młodzież do zaglądania do bibliotek. A ta z pewnością jest wyjątkowa!

Poniżej parę zdjęć, należących do portalu swiatczytnikow.pl. Mam nadzieję, że Was zainteresowałam, po więcej informacji i zdjęć zapraszam do artykułu Wizyta w Artetece – nowoczesnej bibliotece z czytnikami do wypożyczenia!

Zaczynam żałować, że wyprowadziłam się z Krakowa! Serio!

 

 

 

 

 

 

 

Strona internetowa WBP: http://www.rajska.info/dla-czytelnikow/wypozyczalnie-i-czytelnie/arteteka.html

Reklamy

Malavita/Mewa

Za nami ‚kulturalny’ weekend – w sobotę odwiedziliśmy Teatr J. Słowackiego, grano Malavitę, a w niedzielny wieczór – Mewę w dobrze nam znanym Teatrze Starym.

Malavita. Ballada o mafii w reż. Pawła Szumca swoją premierę miała dosyć dawno, bo w 2009 roku, a dokładnie 6 marca 2009 r.

To tak naprawdę spektakl muzyczny. Muzyka choć ma za zadanie być tłem do fabuły gra główną rolę. Nie jest to też byle jaka muzyka – to tradycyjne, sycylijskie piosenki mafijne wykonywane na żywo. Fabuła jest prosta: dwa klany mafijne walczą ze sobą o dominację i wpływy. Jak w Ojcu Chrzestnym jest zdrada i odwet, niespełniona miłość i strzelanina, trupy i ucieczka z więzienia. Tylko to wszystko podane w wersji lżejszej, można rzec: w wersji wyrafinowanej. Jeżeli chodzi o aktorstwo nie mam się go czego przyczepić, do wykonania piosenek też nie. A malavita to życie złe. Polecam spektakl, pieniądze dobrze wydane.

Malavita. Ballada o mafii

Obsada: Kornelia Trawkowska, Feliks Szajnert, Krzysztof Jędrysek, Rafał Dziwisz, Grzegorz Łukawski, Wojciech Skibiński, Rafał Sadowski, Przemysław Chojeta

Reżyseria: Paweł Szumiec; Scenariusz i dialogi: Anna Burzyńska, kierownictwo muzyczne: Halina Jarczyk

Czas trwania: 1 godz. 10 min.

Mewa – spektakl, którego premiera odbyła się wczoraj, tj. 4 czerwca 2011 na deskach Teatru Starego w Krakowie (Scena Kameralna). Za reżyserię odpowiedzialny jest sam Paweł Miśkiewicz (np. Niewina, Przedtem/Potem – polecam), stąd moje oczekiwania wobec spektaklu opartego na sztuce Czechowa były naprawdę ogromne. O czym jest Mewa? O miłości rzecz jasna! I o samotności! To jedna z najbardziej szczerych, osobistych sztuk Czechowa. Jest o trójkącie niespełnionych uczuć Trieplewa, Triogorina i Niny. Na brawa zasługują aktorzy uczestniczący w tym przedsięwzięciu. Natomiast zastanawiam się, czy polecić tę sztukę. Jest dość obsceniczna, ekstrawagancka i jak mąż stwierdził – ‚to jakiś performance był chyba’. Polecam fanom Czechowa – Ci na pewno nie zawiodą się, niekoniecznie fanom Miśkiewicza. Ja już wiem – poo raz 2. nie wybiorę się na ten spektakl…

Mewa wg Czechowa:

Obsada: Iwona Bielska, Roman Gancarczyk, Urszula Kiebzak, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Wiktor Loga-Skarczewski, Zbigniew W. Kaleta

Reżyseria, scenariusz, oprawa muzyczna: Paweł Miśkiewicz

Czas trwania: ok. 2 godziny

Znowu pada…

a raczej leje…
Rano spiesząc się do pracy stałam na nieokrytym przystanku… lało jak z cebra, autobus nie przyjechał… tylko radosna muzyczka w uszach uchroniła mnie od powrotu do domu 😀

A to piosenka dedykowana pogodzie za oknem:

„Now go away…” 😀

Krajobraz po burzy. Kraków posprząta bulwary

Woda odpuściła:

Oto krajobraz Wisły przepływającej przez Kraków: http://krakow.gazeta.pl/krakow/51,35798,7933519.html?i=0

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zaznacza, że ze zleceniem prac porządkowych musi poczekać, aż na bulwarach będzie sucho. Inspektorzy muszą najpierw ocenić stan nawierzchni alejek i ewentualnie zaplanować większe remonty.

Może by tak położyć nową nawierzchnię??

3. dzień… woda nie odpuszcza

Sytuacja w Krakowie jest zła. Ulica Nowohucka zalana, wygląda jak rzeka, ludzie ewakuowani. Zaczynają przeciekać wały Mostu Dębnickiego. Problem pojawił się również na Moście Zwierzynieckim i Moście Wandy. Kopiec Piłsudskiego podtopiony, kawał ziemi odpadł. Gigantyczne korki na objazdach do Nowej Huty. Złocień i Bieżanów nadal odcięty od „świata”:

Nawet transparent wywieszony wczoraj nie pomógł:

A na Brackiej…

A w Krakowie na Brackiej pada deszcz… Nie tylko na Brackiej. Dzisiejszym tematem nr 1  w pracy był deszcz  nie dający nam spokoju już prawie od miesiąca. Cieszę się, że w sobotę do wieczora nie padało i mogłam wybrać się z mężem na ostatni dzień Festiwalu Nauki  na Starym Mieście podotykać moje ukochane węże prezentowane co roku przez Wydział Hodowli Uniwersytetu Rolniczego… Od soboty wieczór pada. Nieustannie i bardzo intensywnie. Połowa ulic w Krakowie podtopiona do tego stopnia, że bardziej przypominają rzeki niż chodniki… Znajomi zastanawiali się jak dotrą do domu. Samochody stoją w ogromnych korkach, szczególnie te kierujące się  do centrum miasta, czy do Huty. Tak padać ma do środy. Oby w czwartek zaświeciło wreszcie słońce. Marzy mi się wreszcie wiosna…